W drugiej turze wyborów prezydenckich w 1995 roku wygrał Aleksander Kwaśniewski (51,72 procent), pokonując Lecha Wałęsę (48,28 procent). Frekwencja była rekordowa i wyniosła 68,23 procent.

Zdjęcie

Debata telewizyjna Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego /Janek Skarżyński /AFP
Debata telewizyjna Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego
/Janek Skarżyński /AFP

Po pierwszej turze wyborów walka kandydatów ulegał zaostrzeniu. Przypomnijmy, że to właśnie wtedy Aleksandrowi Kwaśniewskiemu wypomniano zatajenie nieukończenia studiów wyższych i obrony pracy magisterskiej. Choć kandydat lewicy przekonywał, że obronił dyplom na Uniwersytecie Gdańskim, to jednak władze uczelni zaprzeczyły tym twierdzeniom.

Sztab wyborczy Lecha Wałęsy "wyciągnął" również Kwaśniewskiemu zatajenia w deklaracji majątkowej akcji Towarzystwa Ubezpieczeniowo-Reasekuracyjnego "Polisa".

Reklama

5 listopada 1995 r. Wybory prezydenckie

W Polsce odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich. Największe poparcie uzyskali w niej Aleksander Kwaśniewski (35,11 procent głosów) i Lech Wałęsa (33,11 procent głosów). Frekwencja wyniosła 64,70 procent uprawnionych do głosowania. czytaj więcej

Kwaśniewski nie pozostawał dłużny Wałęsie. Wciąż urzędującemu prezydentowi zarzucono niezapłacenie podatku od miliona dolarów, który Wałęsa otrzymał od firmy Warner Bros. Doszło również do prowokacji, gdy podający się za szefa komitetu wyborczego prezydenta recydywista Andrzeja Pastwa, uzyskał pomoc Komendanta Warszawskiej Policji.

Choć w Polsce panowało przekonanie, że wybory wygra urzędujący prezydent, to różnice poparcia wahały się od 1 do 2 procentów. Szalę zwycięstwa przechyliły debaty telewizyjne, po których Kwaśniewski pozyskał wielu wyborców, w przeciwieństwo do Wałęsy, który nie potrafił odnaleźć się przed kamerami.

Najbardziej pamiętny moment miał miejsce po zakończeniu pierwszej debaty. Gdy Kwaśniewski chciał pożegnać się z Wałęsą i uścisnąć mu dłoń, prezydent odpowiedział: "Panu to ja mogę nogę podać". Była to reakcja na fakt, że Kwaśniewski wchodząc do studia, przywitał się ze wszystkimi poza Wałęsą.

19 listopada 1995 roku poszło rekordowo 68,23 procent uprawnionych do głosowania. Na Kwaśniewskiego oddano 9 704 439 głosów (51,72 procent), a na Wałęsę 9 058 176 głosów (48,28 procent).

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza