Prochy bezimiennego obrońcy Lwowa z 1918 roku złożono w grobowcu wzniesionym na warszawskim placu Saskim.

Zdjęcie

Pogrzeb Nieznanego Żołnierza w Warszawie /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Pogrzeb Nieznanego Żołnierza w Warszawie
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

O miejscu upamiętniającym poległych nieznanych żołnierzy zaczęto w niepodległej Polsce myśleć w 1921 roku. Pierwszy pomnik powstał w Łodzi w marcu 1925 roku. Ten w Warszawie odsłonięto 2 listopada tego roku.

Ministerstwo Spraw Wojskowych podjęło decyzję, że spocznie tam anonimowy obrońca Lwowa. Ekshumacja ciała nieznanego bohatera miała zostać dokonana na Cmentarzu Orląt. Wybrano zwłoki około 14-letniego chłopca, który miał przestrzeloną głowę oraz nogę.

Reklama

Odjazd pociągu nadzwyczajnego ze szczątkami z Lwowa do Warszawy nastąpił 1 listopada. Drzwi wagonu z trumną pozostały otwarte, dzięki temu wszyscy mogli oddać hołd bezimiennemu bohaterowi. Wagon poprzedzający wypełniony był ponad setką wieńców ofiarowanych przez mieszkańców Lwowa. Przy torach przejazdu zebrały się tłumy Polaków.

2 listopada o 6. rano na nieistniejącym dziś Dworcu Głównym w Warszawie nastąpiło przekazanie trumny, która została złożona na lawecie armatniej zaprzężonej w szóstkę koni. Następnie przewieziono ją do Katedry św. Jana

Po mszy kondukt udał się Krakowskim Przedmieściem na plac Saski. Trumnie towarzyszyły tysiące warszawiaków, a nad konduktem przelatywały eskadry samolotów. W kościołach biły dzwony.

W lożach przy Pałacu Saskim zasiedli najważniejsi przedstawiciele władzy II Rzeczpospolitej, m.in. prezydent Stanisław Wojciechowski i marszałek Józef Piłsudski. Trumna została opuszczona do grobowca o godzinie 13.

Kilkadziesiąt sekund później nastąpiła cisza. Przestały bić dzwony, oddano 24 salwy armatnie, a następnie grobowiec nakryto płytą nagrobną.

Zdjęcie

Przedstawiciele władz w kondukcie załobnym na placu Zamkowym. Widoczni m.in.: prezydent RP Stanisław Wojciechowski (na pierwszym planie) /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Przedstawiciele władz w kondukcie załobnym na placu Zamkowym. Widoczni m.in.: prezydent RP Stanisław Wojciechowski (na pierwszym planie)
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego


Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza