Przygotowującej się do wymarszu na Polskę i przeniesienia rewolucji do Europy Zachodniej Armii Czerwonej towarzyszyły obłudne działania sowieckiej propagandy.

Zdjęcie

Propagandowy plakat sowiecki: Polacy witają Armię Czerwoną kwiatami /
Propagandowy plakat sowiecki: Polacy witają Armię Czerwoną kwiatami
/

Planujący na wiosnę 1920 roku potężną ofensywę na ziemie polskie, Sowieci jednocześnie przekonywali światową opinię publiczną o pokojowych zamiarach, przedstawiając się w roli ofiary rzekomego "polskiego imperializmu".

Głos z Kremla znajdował posłuch, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, gdzie premier David Lloyd George był w stanie poświęcić los Polski dla dobrych relacji handlowych z Sowietami.

Reklama

Fałszywa propaganda skierowana była również do Polaków, których Sowieci podzielili na uczciwe i rzekomo przychylne bolszewikom "masy pracujące" oraz wyzyskującą klasę "białych Polaków". Działanie miało na celu podzielenie polskiego społeczeństwa w odradzającym się dopiero kraju.

2 lutego 1920 roku Wszechrosyjski Centralny Komitet Wykonawczy Rad wydał odezwę do Polaków, przekonując o słuszności i nieodwracalności bolszewickiej rewolucji.

"Jesteśmy głęboko przeświadczeni, że masy pracujące wszystkich krajów wejdą na tę samą drogę, którą kroczy już naród rosyjski" - brzmiał fragment pokojowej odezwy sowieckiego pseudo-parlamentu.

Tymczasem, przy nieustalonej jeszcze granicy z Polską, z dnia na dzień rosły dywizje sowieckiej piechoty i brygady czerwonej konnicy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza