Rejon Umocniony Hel, główna baza polskiej floty, był placówką najdłużej bronioną podczas kampanii wrześniowej. Walki toczono od początku września - Niemcy atakowali z lądu, powietrza i z morza. Kapitulacja Warszawy 28 września uczyniła kontynuowanie obrony bezzasadne - brakowało żywności i amunicji. Po naradzie sztabu dowództwo obrony Helu postanowiło podjąć rozmowy z Niemcami. Obie strony wstrzymały ogień.

Zdjęcie

Komandorzy Stefan Frankowski i Marian Majewski w obecności kapitana Kasztelana (po lewej) podpisują w Grand Hotelu w Sopocie akt kapitulacji obronców Półwyspu Helskiego /East News
Komandorzy Stefan Frankowski i Marian Majewski w obecności kapitana Kasztelana (po lewej) podpisują w Grand Hotelu w Sopocie akt kapitulacji obronców Półwyspu Helskiego
/East News

Rozmowy odbywały się w sopockim Cassino Hotelu. Polscy oficerowie przypłynęli tam na niemieckim ścigaczu. Na Helu pozostało dwóch oficerów niemieckich jako gwarancja powrotu delegacji. Rokowania prowadzili komandor Marian Majewski oraz kapitan Antoni Kasztelan, oficer kontrwywiadu (pełnił też rolę tłumacza).

Ustalono, że półwysep od Chałup do Jastarni miał zostać zajęty przez Wehrmacht a od Jastarni do Helu przez Kriegsmarine. Oficerom gwarantowano zachowanie białej broni.

Reklama

Akt honorowej kapitulacji Helu został podpisany w Cassino Hotel w Sopocie 1 października. Wojsko Polskie reprezentowali komandorzy Stefan Frankowski i Marian Majewski w obecności kpt. Antoniego Kasztelana. Ze strony niemieckiej podpis złożył dowódca Wehrmachtu w Zatoce Gdańskiej gen. Leonard Kaupisch. Dokument wręczono kontradmirałowi Hubertowi von Schmundt.

Przed wkroczeniem Niemców wypłacono żołnierzom pobory za trzy miesiące z góry, zniszczono akta personalne, szyfry. Przez całą noc zakopywano i zatapiano sprzęt wojskowy. Wypuszczono aresztantów (zatrzymanych wcześniej za bunt), a dowódcy jednostek otrzymali zgodę na ucieczkę drogą morską (udało się to tylko kutrowi pościgowemu ORP Batory, który dotarł na Gotlandię).

Niemcy zajęli Hel 2 października o godzinie 10.

Straty polskie wynosiły stu zabitych, 150 rannych żołnierzy. Do niewoli trafiło 3600 marynarzy i żołnierzy. Niemcy zniszczyli całą, pozostającą w porcie, flotę polską i całe lotnictwo morskie. Polakom udało się ewakuować do Wielkiej Brytanii marynarzy i okręty podwodne. Również Niemcy ponieśli straty - obrońcy Helu strącili ok. 53 samoloty, na polu minowym został zatopiony niemiecki trałowiec, uszkodzono także kilka okrętów.

AS

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza

Więcej na temat:obrona Helu