W zamian za współudział w agresji na II Rzeczpospolitą, Słowacja otrzymała część polskiego Spiszu i Orawy.

Zdjęcie

To była nagroda za pomoc Hitlerowi /HEINRICH HOFFMANN / FRANCE PRESSE VOIR / AFP /AFP
To była nagroda za pomoc Hitlerowi
/HEINRICH HOFFMANN / FRANCE PRESSE VOIR / AFP /AFP

W dniach 20-21marca 1939 roku podczas tajnych rozmów Słowacja wyraziła zgodę na udział w planowanej przez Niemcy agresji na Polskę. Berlinowi zależało głównie na możliwości przeprowadzenia ataku z terytorium Słowacji, co zmusiłoby Polskę do jeszcze większego rozciągnięcia linii frontu i rozproszenia wojsk. Sam udział słowackich żołnierzy w agresji miał bowiem nikłe znaczenie militarne.

Ostatecznie 1 września 1939 roku na Polskę uderzyły trzy słowackie dywizje, czyli około 50 tysięcy żołnierzy. Tymczasem sama niemiecka piechota rzucona na front polski we wrześniu 1939 roku liczyła około 1,6 mln żołnierzy.

Symboliczna pomoc została jednak nagrodzona. Po zakończeniu kampanii głównodowodzący słowackimi siłami generał Ferdinand Catlos został odznaczony przez Adolfa Hitlera Żelaznym Krzyżem.

Reklama

Nagrodzono również sojuszniczą - a w rzeczywistości całkowicie uległą Niemcom - Słowację. Satelickiemu państwu III Rzeszy 21 listopada 1939 roku Hitler przekazał północny Spisz i Orawę, które do 1938 roku leżały w granicach Czechosłowacji, a które zamieszkiwała polska większość.

Dodatkowo Słowacja otrzymała z terenów II Rzeczpospolitej: Polski Spisz i Polską Orawę, czyli 30 miejscowości leżących na terenie powiatu nowotarskiego.

W sumie Bratysława wzbogaciła się kosztem północnego sąsiada o 770 kilometrów kwadratowych zamieszkanych przez blisko 35 tysięcy ludzi (odpowiednio 0,2% terytorium II Rzeczpospolitej i 0,1% ludności kraju).  
 

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza