„Palmiry” stały się dla mieszkańców okupowanej Warszawy synonimem miejsca kaźni. Niemcy starali się utrzymać w tajemnicy miejsce egzekucji, ale wywiad Związku Walki Zbrojnej szybko dowiedział się, co się dzieje na polanie wśród lasów Puszczy Kampinoskiej, parę kilometrów od szosy modlińskiej, przy drodze do wsi Pociecha.

Zdjęcie

Ekshumacje na miejscu niemieckich zbrodni w Palmirach - po zakończeniu okupacji /Archiwum Szczecińskich /East News
Ekshumacje na miejscu niemieckich zbrodni w Palmirach - po zakończeniu okupacji
/Archiwum Szczecińskich /East News

Pierwsze egzekucje w Palmirach odbyły się na początku grudnia 1939 r. Rozstrzeliwano tu osoby przywiezione z warszawskich więzień przy ul. Pawiej i ul. Rakowieckiej. Więźniom zawiązywano oczy, a następnie strzelano do nich z broni maszynowej. Doły zasypywano i maskowano.

Mordy kontynuowane były w styczniu i lutym 1940, gdy w Palmirach zabijano osoby powiązane ze sprawą dekonspiracji podziemnej Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej. 26 lutego 1940 r. rozstrzelano w Palmirach ok. 190 osób - w przeważającej większości mieszkańców Legionowa i okolicznych miejscowości - jako odwet za zabicie niemieckiego burmistrza Legionowa Marilkego.

Reklama

Największe egzekucje przeprowadzono 20-21 czerwca 1940 roku - w ramach "nadzwyczajnej akcji pacyfikacyjnej" (Ausserordentliche Befriedungsaktion - AB). Jej celem była planowa eksterminacja polskiej inteligencji, elity przywódczej narodu i osób, które mogły się zaangażować w ruch oporu. Aresztowani nie mieli być wysyłani do obozów koncentracyjnych, tylko likwidowani na miejscu. Miejscem tych egzekucji były Palmiry.

Z Pawiaka wyjechały wówczas trzy transporty z 358 więźniami z Pawiaka. Wśród rozstrzelanych znaleźli się m.in. Jan Bełcikowski (założyciel "Biblioteki Złotej Cywilizacji"), Maciej Rataj (marszałek Sejmu RP i działacz ludowy), Mieczysław Niedziałkowski (działacz socjalistyczny), Halina Jaroszewiczowa (posłanka na Sejm RP i senator), Janusza Kusociński (zdobywca złotego medalu na igrzyskach olimpijskich w Los Angeles i członek podziemnej Organizacji Wojskowej "Wilki"), Ludomir Skórewicz (starosta grodzki warszawski), Jan Wajzer (doktor praw, sekretarz generalny Związku Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku), Adam Guzikowski (dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie), Henryk Brun (przemysłowiec, poseł na Sejm RP, prezes Stowarzyszenia Kupców Polskich oraz Naczelnej Rady Zrzeszeń Kupiectwa Polskiego) czy Stefan Kwiatkowski (wiceprezes Towarzystwa Nauczycieli Szkół Średnich i Wyższych). Zamordowano także wielu innych prawników, urzędników, artystów i sportowców.

Chociaż w lipcu 1940 r. generalny gubernator Frank ogłosił zakończenie Akcji AB, to egzekucji w Palmirach nie przerwano. Ostatnia odbyła się prawdopodobnie 17 lipca 1941 roku.

Od grudnia 1939 r. do lipca 1941 r. funkcjonariusze SS i niemieckiej policji rozstrzelali w Palmirach około 1700 obywateli polskich.

AS

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza