Polskie sygnały radiowe popłynęły w eter jeszcze przed odzyskaniem przez kraj niepodległości.

Zdjęcie

Na zdjęciu: Radiostacja dywizyjna E-10 na dwukółkach. Z prawej widoczna prądnica ręczna obsługiwana przez dwóch żołnierzy /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Na zdjęciu: Radiostacja dywizyjna E-10 na dwukółkach. Z prawej widoczna prądnica ręczna obsługiwana przez dwóch żołnierzy
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

4 listopada 1918 roku to jedna z najważniejszych dat w historii polskiej radiotechniki. Wtedy to z Krakowa w eter popłynął pierwszy radiogram w języku polskim.

Odpowiedzialnymi za to byli łącznościowcy pod dowództwem porucznika Kazimierza Goebele. Przejęli oni polową radiostację od wycofujących się z Galicji wojsk austro-węgierskich, a dzięki umiejętnościom zdobytym w armiach zaborców potrafili obsługiwać stację radiotelegraficzną.

Reklama

Aparatura przejęta w Krakowie została zainstalowana przez firmę Lorenz z Berlina i była wyposażona w nadajniki łukowy o mocy 3,5 kW w antenie.

8 listopada polska już radiostacja rozpoczęła regularne nadawanie komunikatów. Wykorzystywana głównie do spraw wojskowych, stacja nadawała również komunikaty dla prasy odzyskującej niepodległość Polski.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza

Więcej na temat:radiostacja | 1918