Zaledwie tydzień po wkroczeniu wojsk radzieckich - 25 stycznia 1945 r. ukazał się pierwszy numer „Dziennika Krakowskiego". Redakcja zajęła Pałac Prasy przy ulicy Wielopole, w którym przed wojną wydawano „Ilustrowanego Kuriera Codziennego”.

Zdjęcie

Jerzy Putrament, redaktor naczelny "Dziennika Polskiego" w 1945 r., przedwojenny komunizujący literat, współzałożyciel Związku Patriotów Polskich w ZSRR. /Andrzej Szypowski /East News
Jerzy Putrament, redaktor naczelny "Dziennika Polskiego" w 1945 r., przedwojenny komunizujący literat, współzałożyciel Związku Patriotów Polskich w ZSRR.
/Andrzej Szypowski /East News

Redaktorem naczelnym został Jacek Frȕhling, przedwojenny dziennikarz warszawski i współpracownik Czerwonego Sztandaru w zajętym przez sowietów Lwowie. Od pełnomocnika rządu, majora Jana Karola Wendego, otrzymał dokument: "Mianuję obywatela redaktorem naczelnym pisma codziennego, które w najbliższym czasie wychodzić zacznie w Krakowie. Równocześnie obywatel otrzymuje prawo dysponowania ruchomościami i nieruchomościami dawnego Ilustrowanego Kuriera Codziennego".

Odpowiedzialny za organizację redakcji Stanisław Witold Balicki wkroczył na Wielopole 1, gdzie już się organizowało przedsiębiorstwo prasowe: "Musiałem przedwojennych swoich szefów i kolegów wezwać do opuszczenia gmachu. Padło kilka swoistych wyzwisk w rodzaju: <kolaborant z nowym okupantem>"- wspominał.

Reklama

Ukazało się 8 numerów "Dziennika Krakowskiego", a kiedy pismo zaczęła wydawać Spółdzielnia Wydawniczo-Oświatowa "Czytelnik", zmieniono tytuł na "Dziennik Polski". Nowym redaktorem naczelnym został major Jerzy Putrament (4 II do 31 VIII 1945).

Pierwszy numer "Dziennika Polskiego" ukazał się 4 lutego 1945 r. "...krakowscy dziennikarze! Jacyż uprzejmi i przyjemni, zwłaszcza dla szefa! To pamiętam doskonale, ta składność i układność stosunków, które między nami się ułożyły. (...)Pojmowali mnie w pół słowa, więcej nawet, pojmowali, czego nie pojmowałem sam i robili tak, jak trzeba, wystarczyło tylko przyjmować do wiadomości ich dokonania" - tak wspominał pracę w "DP" Jerzy Putrament.

Gdy skierowano Putramenta na placówkę dyplomatyczną, jego miejsce w gabinecie redaktora naczelnego zajął Stanisław Witold Balicki (od 1 IX 1945 r. do 29 X 1950). Wzorując się na przedwojennym IKC-u - oczywiście nie ideowo a redakcyjnie - wprowadzono wiele dodatków i kolumn tematycznych m.in. "Literatura i Sztuka", "Nauka i Wiedza", "Życie Gospodarcze", "Gazeta Dzieci", "Lajkonik", "Akademik Krakowski", "Kobieta w Życiu i Pracy", "Dziennik Sportowy".

W piśmie pisali i debiutowali m.in. Andrzej Bursa, Sławomir Mrożek, Jalu Kurek, Stefan Otwinowski, Wisława Szymborska, Helena Wielowieyska, Adam Włodek.

Na łamach "DP" prowadzono akcje dla czytelników m.in. zbierano dary dla repatriantów, rozpisano ankietę "Śluby cywilne czy kościelne", czytelnicy zgłaszali wnioski do nowej konstytucji, dyskutowano o przywróceniu zniszczonych przez okupanta pomników, o przyszłości i wyglądzie Rynku Głównego.

"Dziennik" otrzymał, jako pierwsze pismo w Krakowie, Nagrodę Miasta Krakowa (1965) za upowszechnianie i popularyzację osiągnięć kulturalnych miasta, akcje dla niego podejmowane, inicjatywy służące mieszkańcom Krakowa.

AS

Fragmenty wspomnień pochodzą z wydawnictwa jubileuszowego na XXX rocznicę powstania Dziennika Polskiego.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza