W auli Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu przygotowywano akademię, by uczcić nadchodzący Dzień Milicjanta i Ormowca. Zapowiadano wręczenie odznaczeń państwowych wyróżniającym się pracownikom resortu. Nowy komendant wojewódzki w Opolu, pułkownik Julian Urantówka, osławiony zaangażowaniem w brutalne stłumienie protestów robotniczych na Wybrzeżu w 1970 roku, chciał się popisać w nowym miejscu uroczystym świętowaniem.

Zdjęcie

Bracia Jerzy i Ryszard Kowalczykowie /Filip Ćwik/Newsweek Polska /Reporter
Bracia Jerzy i Ryszard Kowalczykowie
/Filip Ćwik/Newsweek Polska /Reporter

Zwykle spotkania aparatu partyjnego odbywały się w reprezentacyjnej auli WSP. Jednak tym razem obchody milicyjnego święta w Opolu się nie odbyły. W nocy z 5 na 6 października, o godz. 0.40, w auli wybuchł ładunek - wyleciał w powietrze dach auli i zapadła się podłoga, ucierpiały też bufet i biblioteka. Nikomu nic się nie stało, bowiem bomba zdetonowano, gdy uczelnia była pusta.

Sprawców wybuchu Służba Bezpieczeństwa wykryła dopiero po pięciu miesiącach. Okazali się nimi pracownicy uczelni, bracia Jerzy i Ryszard Kowalczykowie. Jerzy Kowalczyk, pracownik techniczny uczelni, użył do wykonania bomby 20 kilogramów trotylu odzyskanego z niewybuchów znalezionych na poligonie. Ryszard Kowalczyk, doktorant fizyki, nie uczestniczył bezpośrednio w akcji wysadzenia auli, ale pomógł bratu przy obliczaniu siły ładunku. SB dotarła do Kowalczyków dzięki charakterystycznemu drutowi, który służył do połączenia ładunku z detonatorem.

Reklama

Oskarżonego o terroryzm Jerzego Kowalczyka Sąd Wojewódzki w Opolu skazał na karę śmierci, a Ryszardowi - obwinionemu o udzielenie pomocy przy przygotowywaniu bomby - wymierzono karę 25 lat pozbawienia wolności. Sąd Najwyższy utrzymał wyroki w mocy, jednak dzięki apelom do władz (zebrano ponad 6000 podpisów) o złagodzenie kar, Rada Państwa PRL aktem łaski z 19 stycznia 1973 zamieniła Jerzemu Kowalczykowi wyrok śmierci na karę 25 lat więzienia.

Na skutek kolejnych amnestii zostali przedterminowo zwolnieni z więzienia - Ryszard w roku 1983, a Jerzy w 1985.

AS

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza