Po tragicznej śmierci generała Władysława Sikorskiego w katastrofie lotniczej na Gibraltarze Prezydent Rzeczpospolitej Władysław Raczkiewicz mianował na stanowisko Naczelnego Wodza generała Kazimierza Sosnkowskiego.

Zdjęcie

Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych gen. Kazimierz Sosnkowski (po lewej) wraz z królem Wielkiej Brytanii Jerzym VI wizytują żołnierzy II Korpusu we Włoszech (26 lipca 1944 r.) /ASSOCIATED PRESS/FOTOLINK  /East News
Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych gen. Kazimierz Sosnkowski (po lewej) wraz z królem Wielkiej Brytanii Jerzym VI wizytują żołnierzy II Korpusu we Włoszech (26 lipca 1944 r.)
/ASSOCIATED PRESS/FOTOLINK /East News

Katastrofa gibraltarska i trzy pogrzeby gen. Sikorskiego

liczba zdjęć: 36

W swoim pierwszym rozkazie, opublikowanym 11 lipca, jako Wódz Naczelny Kazimierz Sosnkowski pisał: "Decyzja Głowy Państwa brzemię odpowiedzialności, które z tak wielkim poświęceniem i odwagą dźwigał Zmarły, na moje przełożyła barki. Z głębokim wzruszeniem staję z powrotem w szeregach żołnierskich na wspólną dolę i niedolę. Obejmując Naczelne Dowództwo oświadczam w ślad za najwyższym Zwierzchnikiem Polskich Sił Zbrojnych, że jestem sługą Ojczyzny i niczem więcej, aniżeli Jej sługą być nie chcę i nie pragnę. Żołnierz jest obywatelem Swojej Ojczyzny i troska o Jej los i honor serce jego przepełnia. Lecz Armia nie uprawia polityki. Wykonuje Ona decyzje Prezydenta i Rządu. Oddana wyłącznie swoim wojskowym zadaniom i przeznaczeniom, sposobi się nieustannie do boju, mając wzrok utkwiony w pola bitew, oczekujących Ją na drodze do Polski".

Bezpośrednio do walczących żołnierzy Wódz Naczelnych skierował słowa: "Wojsko nasze jest kością z kości i krwią z krwi całego Narodu, który walczy, cierpi, przelewa krew i ponosi największe ofiary z niezachwianą wiarą w zwycięstwo i wyzwolenie Ojczyzny od nienawistnego niemieckiego najazdu. (...) Żołnierze! Obejmując nad wami dowództwo, zbliżam się do Was z pełnym zaufaniem i sercem otwartym. Po długich dniach żołnierskiego wysiłku najwyższą nagrodą dla tułaczych wojsk Rzeczypospolitej będzie chwila, w której Bóg Wszechmocny pozwoli nam stanąć na ziemi ojczystej, ze słowami dziękczynnej modlitwy na ustach, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku wobec imienia i przyszłości Polski".

W tym samym czasie Prezydent RP powołał na stanowisko premiera działacza PSL Stanisława Mikołajczyka, z którym Sosnkowski był w konflikcie politycznym.

Reklama

AS

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza

Więcej na temat:Kazimierz Sosnkowski