Święto wojska nierozerwalnie związane z Bitwą Warszawską. Obchodzone od rana w całym kraju święto naszej armii, ma swoje korzenie w historii sprzed 94 lat.

Zdjęcie

Uroczystości w rocznicę "Cudu nad Wisłą" /Bartosz Krupa /East News
Uroczystości w rocznicę "Cudu nad Wisłą"
/Bartosz Krupa /East News

W czasie wojny polsko-bolszewickiej doszło do niezwykłego wydarzenia - nad Wisłą rozegrała się jedna z najważniejszych bitew w historii oręża polskiego - Bitwa Warszawska 1920 roku.

"Batalia nazwana cudem nad Wisłą dała początek współczesnemu świętu wojska" - tłumaczy profesor Janusz Cisek, historyk i wieloletni dyrektor Muzeum Wojska Polskiego. Profesor Cisek przypomina, że 94 lata temu armia stworzona przecież tuż po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku, potrafiła obronić kraj i stoczyć zwycięską bitwę z liczniejszym przeciwnikiem. Powstał wtedy "mit założycielski" polskiego wojska, do którego potem wielokrotnie się odwoływano. 

W czasie drugiej wojny światowej 15 sierpnia również był obchodzony, jako święto armii. Profesor Janusz Cisek podkreśla, że nawet w tak trudnych, wojennych czasach Polacy potrafili tego dnia jednoczyć się i świętować. Uroczystości organizowano w odległych miejscach, tam gdzie działały oddziały polskie. 

Reklama

Święto wojska w latach 1945-89 również było pielęgnowane. Duże zasługi ma w tym środowisko polonijne. Władze komunistyczne pomijały tradycję 15 sierpnia ale Polonia na całym świecie, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, każdego roku pieczołowicie przypominała historię Bitwy Warszawskiej i oręża polskiego. 

Od czasów obalenia komunistycznej dyktatury powróciła tradycja święta wojska w sierpniu. Nierozerwalnie z tym dniem wiążą się również obchody w Ossowie pod Warszawą, gdzie toczyły się walki w 1920 roku.
Tegoroczne uroczystości są poświęcone między innymi udziałowi w Bitwie Warszawskiej amerykańskich lotników z eskadry kościuszkowskiej. Profesor Janusz Cisek przypomina, że piloci z USA wyjątkowo zasłużyli się w tamtym czasie dla Polski. Przed Bitwą Warszawską u marszałka Józefa Piłsudskiego pojawiło się kilkunastu pilotów. Sami poprosili o przydział na lotnisko we Lwowie. Stąd prowadzili działania wywiadowcze i łącznościowe. Skutecznie prowadzili też naloty na konwoje wroga.

Władze Ossowa postanowiły w tym roku w sposób szczególny uczcić pamięć o lotnikach ze Stanów Zjednoczonych. W najbliższą sobotę odbędzie się tam American Day. Na polach ossowskich zaplanowano szereg imprez, mających przybliżyć Polakom historię amerykańskiej wojskowości.

Przewidziano również odsłonięcie tablicy upamiętniającej bohaterskich lotników z eskadry kościuszkowskiej, którzy walczyli w 1920 roku w naszym kraju.

Artykuł pochodzi z kategorii: Nowa historia