Po kapitulacji Warszawy i rozpoczęciu niemieckiej okupacji za taki obrót wydarzeń wszyscy oskarżali wszystkich. W największym stopniu rząd, sanację, sfery legionowe.

W tym ogólnospołecznym powrześniowym zamieszaniu i swoistym ogólnonarodowym, powszechnym rachunku sumienia, w niektórych środowiskach pojawiły się upraszczające interpretacje przyczyn wrześniowej klęski.

28 września 1939 r. Niemiecko-sowiecki układ "O granicach i przyjaźni"

Gdy polscy żołnierze wciąż walczyli z niemieckim i sowieckim agresorem, 28 września 1939 roku Joachim von Ribbentrop i Wiaczesław Mołotow ustalili w Moskwie granice rozbioru II Rzeczpospolitej. czytaj więcej

Rodzić się począł i po części ugruntowywał obraz, że to właśnie sanacja była największym wrogiem społeczeństwa. Ta zbitka miała też swe symbole nazywane z imienia i nazwiska - Mościcki i Beck, Sławoj-Składkowski i Śmigły-Rydz. To właśnie oni, choć tylko dla niektórych Polaków, byli największymi wrogami Polski i Polaków.

Reklama

Był to refleks wynikający z pierwszego, emocjonalnego odruchu po klęsce niemiecko-polskiej i sowiecko-polskiej konfrontacji. Pogłębiona refleksja nad wieloaspektowymi przyczynami klęski pojawiła się nieco później, szczególnie zaś po klęsce Francji.

Swoisty jeszcze fenomen polskiego poklęskowego społeczeństwa to stosunkowo szybkie odbudowanie, a właściwie zbudowanie na nowo - wbrew buńczucznym zapowiedziom płynącym z Berlina i Moskwy, że "państwo polskie przestało istnieć" - centralnych władz państwowych, odbudowę wojska, a w okupowanym kraju stosunkowo szybkie uformowanie wojska konspiracyjnego, aparatu podziemnego państwa, partii politycznych, uruchomienia tajnego nauczania, tajnej prasy, sądownictwa dyscyplinującego społeczne postawy i zachowania i szeregu innych, ważkich ogniw życia codziennego.

Działania wojenne we wrześniu 1939 roku dzieli się na trzy etapy: bitwę o główną linię oporu (1 - 9 września), działania obronne w głębi kraju (10 - 16 września) oraz - po wkroczeniu armii sowieckiej - walki ostatnich zgrupowań i ośrodków oporu (17 września - 6 października). Oto kalendarium tych... czytaj więcej

W obliczu ucieczki władz pojawiła się w społeczeństwie ważka świadomość, że istota polskiego życia w czasie wojny i okupacji nadal znajduje się w kraju, bo tu rozgrywają się jego najważniejsze i najbardziej dramatyczne losy. Będzie się do tej refleksji i wniosku stale odwoływać Polskie Państwo Podziemne, którego zręby poczęły powstawać jeszcze we wrześniu 1939 roku.

Była to cenna refleksja wrześniowego syndromu, również w kontekście formowania tego podziemnego państwa. Akcenty się jednak rozkładały różnie. Wnioski i postawy w znacznym stopniu się polaryzowały i dywersyfikowały. Choć oczywiście trudno oceniać naród jako całość, a już na pewno trudno go utożsamiać z panującym rządem. F e n o m e n jednak tej oceny polegał na tym, że klęska różnicując i indywidualizując pojedyncze postawy, zjednoczyła społeczeństwo polskie bardziej niż w przeszłości niejedno efektowne zwycięstwo.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska walcząca