Żołnierze III Brygady Wileńskiej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego odnalezieni. Staraniami Fundacji "Niezłomni" udało się odnaleźć 9 żołnierzy brygady, którzy polegli w walce z NKWD w bitwie pod miejscowością Gajrowskie (między Giżyckiem a Oleckiem) 16 lutego 1946 roku.

Zdjęcie

Konferencja prasowa fundacji Niezłomni poświęcona identyfikacji genetycznej poległych żołnierzy III Brygady Wileńskiej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego podczas bitwy pod Gajrowskimi /Tomasz Gzell /PAP
Konferencja prasowa fundacji Niezłomni poświęcona identyfikacji genetycznej poległych żołnierzy III Brygady Wileńskiej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego podczas bitwy pod Gajrowskimi
/Tomasz Gzell /PAP

Prezes Fundacji "Niezłomni" Wojciech Łuczak wyjaśnia, że po otrzymaniu sygnału od osób pamiętających tamte wydarzenia udało się odnaleźć mogiłę poległych żołnierzy podziemia antykomunistycznego.

Spośród wydobytych, udało się zidentyfikować podporucznika Jana Boguszewskiego pseudonim "Bitny". Wiadomo też, że w mogile spoczywali Władysław Juraso, pseudonim "Wiarus" i Józef Kupiec pseudonim "Ryszard", Antoni Antonowicz. Oprócz tych osób w mogile znalezieni zostali żołnierze o pseudonimach: "Modrzew", "Kwiatek", "Fala" "Tęcza" i "Żandarm". Ich tożsamość będą starali się ustalić eksperci współpracujący z Fundacją na podstawie próbek DNA już pobranych lub tych, które dopiero uda się pobrać.

Reklama

Zidentyfikowany Jan Boguszewski był bratem babci Andrzeja Ślepowrońskiego, który podkreśla, że z rodziną bardzo długo czekał na chwilę odnalezienia poległego przodka. O Janie Boguszewskim Andrzej Ślepowroński wiedział z przekazów rodzinnych, nikt jednak nie wiedział, co się z nim stało i gdzie spoczywa. Ślepowroński podkreśla, że odnalezienie szczątków "Bitnego" jest zwieńczeniem poszukiwań: "będzie miał godny pochówek i nie będzie incognito" - podkreślał potomek żołnierza.

Archeolog Katarzyna Kuźniarska podkreśla, że prace ekshumacyjne żołnierzy III Brygady Wileńskiej różniły się od poszukiwań ofiar komunistycznego terroru prowadzonych między innymi na warszawskich Powązkach. Przede wszystkim, wyjaśnia Katarzyna Kuźniarska, po odsłonięciu mogiły było widać, że polegli pochowani byli godnie "na tyle na ile to było wtedy możliwe". Obrażenia Jana Boguszewskiego - dodaje ekspertka - wskazują też, że nie został on pojmany i zamordowany strzałem z bliska, lecz poległ "na polu chwały".

Podczas prac ekshumacyjnych przy szczątkach żołnierzy odnaleziono wiele pamiątek: medaliki, guziki i charakterystyczną butelkę z umieszczonym wewnątrz obrazkiem św. Teresy.

Fundacja "Niezłomni" apeluje też o przekazywanie informacji o miejscach pochówku żołnierzy antykomunistycznego podziemia oraz o zgłaszanie się rodzin poległych lub zamordowanych w celu oddawania próbek DNA mogących posłużyć do identyfikacji odnalezionych.

Artykuł pochodzi z kategorii: PRL