84 lata temu, 11 września 1932 roku w katastrofie lotniczej zginęli Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura, pilot i konstruktor, dwaj słynni pasjonaci lotnictwa, zwycięzcy międzynarodowych zawodów. Podczas lotu do Pragi polscy piloci zostali zaskoczeni przez gwałtowną burzę. Ich samolot - RWD-6 rozbił się pod Cierlickiem Górnym koło Cieszyna.

Zdjęcie

Pilot Franciszek Żwirko (1. z prawej) i konstruktor lotniczy Stanisław Wigura przed samolotem /Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego
Pilot Franciszek Żwirko (1. z prawej) i konstruktor lotniczy Stanisław Wigura przed samolotem
/Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

Franciszek Żwirko - pilot wojskowy i Stanisław Wigura - inżynier i pilot cywilny, współtwórca polskiego samolotu RWD, stworzyli niepowtarzalny duet lotniczy. W 1929 roku dokonali turystycznego lotu dookoła Europy polskim samolotem, na liczącej 5 tysięcy kilometrów trasie: Warszawa-Erfurt-Paryż-Barcelona-Wenecja-Warszawa. Zwyciężali w wielu sportowych konkursach lotniczych, w których przez kilka lat byli niepokonani.

Dwa tygodnie przed katastrofą, 28 sierpnia 1932 roku Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura zostali zwycięzcami na międzynarodowych zawodach lotniczych Challenge w Berlinie. Na samolocie RWD-6 zdobyli pierwsze miejsce. Był to wielki sukces polskiego lotnictwa, osiągnięty dzięki współpracy pilota i konstruktora.

Reklama

Duet Żwirko i Wigura zdobył dwukrotnie pierwsze miejsce w Locie Południowo-Zachodniej Polski w 1929 i 1930 roku, a ponadto w 3. i 4. Krajowym Konkursie Samolotów Turystycznych. Piloci latali na słynnych maszynach pod znakiem RWD, nazwanych tak od nazwisk trzech konstruktorów: Stanisława Rogalskiego, Stanisława Wigury i Jerzego Drzewieckiego.

Za osiągnięcia w dziedzinie polskiego lotnictwa Franciszek Żwirko otrzymał order Polonia Restutita oraz Złoty i Srebrny Krzyż Zasługi. Stanisław Wigura był odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Krzyżem Zasługi.

Niespełna rok po zwycięstwie w Berlinie, 8 maja 1933 roku, na samolocie RWD-5 bis, inny pilot - Stanisław Skarżyński odbył przelot bez lądowania nad Atlantykiem, ustanawiając światowy rekord. RWD-5 bis wciąż jest najmniejszym samolotem, jaki przeleciał przez Atlantyk.

Żwirko zginął w wieku niespełna 37 lat, Wigura miał 29 lat.

Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura zostali pochowani w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Na pamiątkę ich zwycięstwa w Berlinie, 28 sierpnia jest obchodzone Święto Lotnictwa Polskiego, wspólne dla lotnictwa cywilnego, wojskowego oraz przemysłu lotniczego.

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności

IAR/INTERIA.PL