W XV wieku szlachta polska uzyskała najważniejsze przywileje polityczne i ekonomiczne, gwarantujące jej przewagę nad innymi stanami i umożliwiające wpływ na politykę państwa.

Szlachta polska posiadała odrębne sądownictwo i odrębne prawo. Podstawą wolności szlacheckich była zasada nietykalności osobistej oraz zasada nienaruszalności własności szlacheckiej. Szlachta miała prawo bezpośredniego decydowania o sprawach państwowych i lokalnych poprzez uczestnictwo w sejmikach i pośrednie prawo uczestnictwa w sejmach.

Ważnym przywilejem politycznym było prawo bezpośredniego udziału w elekcji króla. Za przywilejami politycznymi szły przywileje ekonomiczne, zwalniające szlachtę z płacenia podatków (chyba że wyrazi na to zgodę) z ceł przywozowych i wywozowych, dające jej możliwość kontrolowania cen produktów rzemieślniczych, prawa zwierzchnie nad ludnością w swoich dobrach i wyłączne prawo do posiadania ziemi na prawie rycerskim z możliwością eksploatacji złóż mineralnych w swoich majątkach.

Jan Olbracht chętnie uciekał się do opinii zjazdów możnowładczych z pominięciem sejmu walnego. Król umiał jednak zapanować nad zapędami politycznym tej grupy, nie dopuszczając jej do samowoli politycznej. Sytuacja uległa zmianie po jego śmierci. czytaj więcej

Reklama

Prawo rycerskie zobowiązywało szlachtę w zamian jedynie do służby w pospolitym ruszeniu. Obrona kraju była podstawowym i jedynym obowiązkiem szlachcica względem państwa. Jednak dawny ideał rycerza w XV wieku odchodził już w zapomnienie, ustępując miejsca ideałowi szlachcica-ziemianina, gospodarującego we własnym, samowystarczalnym i dochodowym folwarku. 

W ślad za tym szedł spadek wartości bojowej pospolitego ruszenia, a obowiązek rycerski z wolna stawał się jedynie elementem butnej ideologii szlacheckiej. Przywileje obejmowały szlachtę jako jednolity stan.

Przywileje, jakie uzyskała szlachta w XV wieku, utrwaliły ostatecznie podziały stanowe społeczeństwa. Społeczeństwo polskie tego okresu miało poziomą strukturę, dzieląc się na stany, czyli wielkie zbiorowości posiadające odrębny status prawny, gwarantowany przywilejami stanowymi. czytaj więcej

Zasada egalitaryzmu szlacheckiego nabrała szczególnego znaczenia po złamaniu przez średnią szlachtę przewagi senatu. Walcząc o równość, średnia szlachta dążyła do likwidacji wszelkich odrębności, których podstawą był majątek i pełnione urzędy. Zwalczano też używanie tytułów rodowych. Dotyczyło to szczególnie Litwy, gdzie zachowali się potomkowie dawnych kniaziów.

 W Koronie tylko nieliczni dostojnicy posiadali tytuły hrabiowskie i książęce nadawane przez cesarzy. Pomimo usilnych starań nie udało się uzyskać równości ekonomicznej, a nawet politycznej, wśród szlachty. Pojęcie równości należy rozumieć jako brak barier wewnątrzstanowych, co umożliwiało przenikanie pomiędzy poszczególnymi warstwami i otwierało drogę do kariery prowadzącej nieraz na szczyt drabiny stanowej.

 "Brać szlachta" pozostała stanem zróżnicowanym wewnętrznie, zwłaszcza pod względem majątkowym. Na szczycie znajdowała się magnateria. Nie była to jednak warstwa jednolita. Zaliczyć tu można stare, potężne rodziny magnackie dysponujące olbrzymimi dobrami, gwarantującymi jej całkowitą niezależność, i magnaterię, która swoje fortuny zawdzięczała łaskawości władcy. Poprzez pełnione urzędy warstwa ta została na trwałe związana z dworem królewskim.

Fortuny magnackie obejmowały od kilkudziesięciu do kilkuset wsi, miast i miasteczek i mogły być porównywalne z niejednym księstwem Rzeszy niemieckiej. Jeden z największych magnatów litewskich, Konstanty Ostrogski, posiadał ok. 100 miast i zamków oraz prawie 1300 wsi. Magnateria tworzyła senat, piastowała najwyższe urzędy państwowe i godności kościelne.

Artykuł pochodzi z kategorii: Historia Polski do 1795 r.