"Unguibus et rostro", czyli "pazurami i dziobem" – tak członkowie Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk zamierzali bronić polskiej kultury i nauki przed germanizacją.

Zdjęcie

August Cieszkowski - polski ziemianin, hrabia, działacz i myśliciel społeczny i polityczny, filozof, współtwórca i prezes Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Reprodukcja z książki /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
August Cieszkowski - polski ziemianin, hrabia, działacz i myśliciel społeczny i polityczny, filozof, współtwórca i prezes Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Reprodukcja z książki
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

Pierwsze zebranie Towarzystwa Przyjaciół Nauk Poznańskie, bo tak brzmiała pierwotna nazwa instytutu, odbyło się 13 lutego 1857 roku. Jak stanowił statut organizacji, "Towarzystwo Przyjaciół Nauk Poznańskie, ma na celu pielęgnowanie nauk i umiejętności w języku polskim". Prezesem został August Cieszkowski.

Ludwik Gąsiorowski: Lekarz i patriota. Wielkopolska wiele mu zawdzięcza

Był jednym z tych Wielkopolan, którym region wiele zawdzięcza, gdyż to dzięki nim zaborcza polityka germanizacji poniosła fiasko. Lekarz z wykształcenia i profesji uczestniczył w najważniejszych przedsięwzięciach społecznych swych czasów i trwale zapisał się w historii – jako wybitny naukowiec,... czytaj więcej

Głównymi działaniami Towarzystwo było wspieranie badań naukowych, przede wszystkim w zakresie historii, archeologii oraz filozofii. Czyniono to m.in. poprzez wydawanie "Roczników Towarzystwa Przyjaciół Nauk".

Reklama

Początkowo instytut dzielił się na dwa wydziały: nauk historycznych i moralnych oraz nauk przyrodniczych. Później rozwijano jego działalność w innych dziedzinach nauki.

Towarzystwo, nastawione na krzewienie polskiej kultury i wspieranie polskiej nauki, działało w bardzo szczególnych okolicznościach. Zabór pruski był bowiem jedynym, w którym nie funkcjonowała i nie mogła być założona polska wyższa uczelnia.

Dodatkowo, to właśnie Prusacy - poprzez germanizację - najintensywniej próbowali wyrugować wszelką polskość. Dzięki członkom Towarzystwa, którzy choć walczyli "jedynie" kulturą i nauką, ale "unguibus et rostro" ("pazurami i dziobem"), w Poznańskim udało się krzewić i pielęgnować polskość.

Hipolit Cegielski: Pragmatyzm, upór, mądrość

Jego nazwisko stało się symbolem i bodaj najlepiej dziś (dziś: bo przez wiele lat po II wojnie z bynajmniej nie merytorycznych powodów klasyfikowano go jako zwykłego paskudnego kapitalistę) rozpoznawalną "marką" Wielkopolski – traktowanej jak region zamieszkany przez ludzi pracowitych,... czytaj więcej

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza