Zaskakujące wydawałoby się zachowanie Józefa Piłsudskiego miało na celu wzmocnienie konspiracji kosztem walczących u boku zaborców Legionów Polskich.

Zdjęcie

Józef Piłsudski w okopach Legionów Polskich nad Nidą. Zdjęcie z 1915 roku /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Józef Piłsudski w okopach Legionów Polskich nad Nidą. Zdjęcie z 1915 roku
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

Oczekujący 16 sierpnia 1915 roku w Warszawie na Józefa Piłsudskiego działacze niepodległościowi usłyszeli od przyszłego Marszałka, że werbunek Legionów Polskich zostanie wstrzymany. Dlaczego?

Piłsudski uznał, że w obecnej sytuacji korzystniejsze dla odbudowy niepodległej Polski będzie skupienie się na wzmocnieniu szeregów konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej.

Reklama

Józef Piłsudski - występując z hasłem niepodległego państwa polskiego z własną armią opartą na kadrach legionowych - utworzył Zjednoczenie Stronnictw Niepodległościowych, które 25 sierpnia 1915 roku wydało odezwę wzywającą do działania w celu stworzenia całkowicie niepodległego państwa polskiego... czytaj więcej

Uważał również, że werbunek do walczących u boku armii niemieckiej i austro-węgierskiej Polaków należy uzależnić od konkretnych ustępstw ze strony Państw Centralnych w kwestii przyszłej niepodległej Polski. W tym celu rozsądniejszym wydawało się "ukrycie" polskich sił w tajnej organizacji.

Piłsudski wątpił też, by walka u boku zaborców została entuzjastycznie przyjęta i masowo poparta przez Polaków. Tymczasem POW nie była uwikłana w związki z Niemcami i Austro-Węgrami.

Decyzja Piłsudskiego o wstrzymaniu werbunków do Legionów Polskich została skrytykowana przez Departament Wojskowy Naczelnego Komitetu Narodowego, który dążył do zwiększenia liczebności oddziałów.

Dodajmy, że jeszcze 17 sierpnia Piłsudski musiał opuścić Warszawę. Niemieckie władze wojskowe polskiej stolicy uznały bowiem, że ówczesny Brygadier został zbyt entuzjastycznie przywitany przez rodaków.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza