Dyktatura komunistyczna narzucona została Polsce przemocą wbrew woli Narodu przez Związek Sowiecki i Józefa Stalina. (…) System ten utrzymywany przemocą, kłamstwem oraz groźbą interwencji sowieckiej służył zabezpieczeniu obcych interesów. Odrzucamy i potępiamy ten system – można było przeczytać w uchwale Sejmu.

Zdjęcie

"Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uczyni wszystko co możliwe, aby wynagrodzić krzywdy" (zdjęcie ilustracyjne) /Janek Skarżyński /AFP
"Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uczyni wszystko co możliwe, aby wynagrodzić krzywdy" (zdjęcie ilustracyjne)
/Janek Skarżyński /AFP

Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej dnia 18 czerwca 1998 roku w sprawie potępienia totalitaryzmu komunistycznego została przyjęta głosami parlamentarzystów Akcji Wyborczej Solidarność i Unii Wolności (22 6 posłów).

Przeciwni uchwale byli głównie posłowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej (150 posłów), a wstrzymało się 31 parlamentarzystów, głównie z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Reklama

Posłowie lewicy bojkotowali debaty dotyczące treści uchwały. Jako jedyna z SLD głos w Sejmie zabrała Danuta Waniek. "Pozostawiamy was samych z waszą nienawiścią" - rzuciła z mównicy.

W uchwale m.in. uznano Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą "za organizację w najwyższym stopniu, do końca odpowiedzialną za trwanie i kształt systemu komunistycznego w Polsce, na którym ciąży wiele zbrodni i przestępstw".

Treść uchwały wspominała o powojennej antykomunistycznej partyzantce oraz działaczach opozycyjnych, ale też i o roli Kościoła katolickiego "broniącego ludzkiej godności, stojącego na straży duchowej tożsamości".

"Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uczyni wszystko co możliwe, aby wynagrodzić krzywdy powstałe w czasie komunistycznych rządów. Uważamy to za moralny obowiązek i dług zaciągnięty wobec tych, którzy wolności nie doczekali" - czytamy.

Zapowiedziano "ukaranie wszystkich winnych komunistycznych zbrodni popełnionych w latach 1944-1989 na ziemiach polskich, w tym także zdrajców podejmujących decyzje podporządkowujące Polskę obcemu mocarstwu, działających przeciwko wolności, niepodległości i demokracji".

"Polsce potrzebna jest prawda. (...) Budowanie demokracji wymaga od nas rozliczenia przeszłości i umocnienia tych wartości oraz zasad, dzięki którym Polska przetrwała czas zniewolenia. Sprawiedliwość, naprawianie krzywd, ukaranie winnych to podstawowe obowiązki i jednocześnie warunki funkcjonowania państwa prawa" - kończyła się treść uchwały.


Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza

Więcej na temat:Sejm RP | dekomunizacja