Ponad dziewięć tysięcy członków Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej przysłuchiwało się w katowickim Spodku promiennemu przemówieniu pierwszego sekretarza Komitetu Centralnego Edwarda Gierka.

Zdjęcie

Edward Gierek: "Socjalizm jest ustrojem, który nie zna kryzysów" /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Edward Gierek: "Socjalizm jest ustrojem, który nie zna kryzysów"
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

Jak pisze Jarosław Szarek w "Kronice komunizmu w Polsce", "charakterystycznym elementem całej dekady lat 70." były tak zwane "gospodarskie wizyty przywódców partii wśród robotników czy rolników".

Innym elementem komunistycznej propagandy były "partyjne spędy tysięcy aktywistów, przemówienia przywódców PZPR, hasła 'Partia-Gierek'".

Reklama

Tak właśnie było 18 lutego 1974 roku, kiedy to pierwszy sekretarz KC PZPR przemawiał do członków partii w wybudowanym trzy lata wcześniej katowickim "Spodku". Gierek, z niezachwianą pewnością, malował we wspaniałych barwach przyszłość kraju.

"Polska Ludowa, prawdziwa ojczyzna klasy robotniczej, wsparta o niezłomny braterski sojusz ze Związkiem Radzieckim, patrzy w przyszłość z pewnością i wiarą. Taki jest bilans naszej trzydziestoletniej drogi" - mówił do zgromadzonych.

Dalej Gierek nie znajdował słów, by opisać wspaniałość ustroju panującego w ludowej Polsce.

"Socjalizm jest ustrojem, który nie zna kryzysów. Przeciwnie, w miarę swego dojrzewania, staje się formacją coraz skuteczniej pokonującą wszelkie trudności, coraz bardziej zdolną do urzeczywistniania wielkich społecznych i humanistycznych zadań, coraz lepiej - po prostu - służącą ludziom" - ocenił Gierek.

Na koniec pierwszy sekretarz dodał, że te właśnie cechy odróżniają socjalizm od kapitalizmu.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza

Więcej na temat:Edward Gierek