26 stycznia 1984 roku Sejm ludowej Polski uchwalił prawo prasowe. Zgodnie z wytycznymi komunistów, prasa miała "umacniać konstytucyjny ustrój PRL".

Zdjęcie

Stempel cenzury /Reprodukcja: FoKa /Agencja FORUM
Stempel cenzury
/Reprodukcja: FoKa /Agencja FORUM

Nowe prawo nie tylko poddawało media ścisłej kontroli reżimu, ale też mocniej uderzało w niewygodne dla władzy publikacje z drugiego obiegu.

Za niestosowanie się do prawa prasowego groziły sankcje karne. Jak stanowił jeden z przepisów, "kto bez wymaganego zezwolenia wydaje albo rozpowszechnia dziennik, czasopismo lub inną publikację prasową, podlega karze pozbawienia wolności do roku, ograniczenia wolności lub grzywny".

Reklama

Urząd cenzury PRL określił, w jaki sposób można pisać o zbrodni katyńskiej. Instrukcja zawierała wskazówki , z których wynikało, że o zbrodni można już pisać - co było nowością, wobec dotychczasowych praktyk - ale jednoznacznie przypisując odpowiedzialność za masakrę armii Hitlera. czytaj więcej

Przepis ten ułatwiał orzekanie wyroków peerelowskim sądom, które - dzięki powyższemu zapisowi - były uwolnione od konieczności analizowania treści publikacji. Komunistyczne prawo prasowe wyraźnie stanowiło bowiem, że przestępstwem jest już samo drukowanie i rozpowszechnianie publikacji, które nie otrzymały "zielonego światła" od cenzorskiego Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza