Reforma administracyjna kraju miała "przybliżyć władzę obywatelom" i być "kluczem do nowocześniejszej Polski".

Zdjęcie

Edward Gierek tłumaczył potrzebę reformy administracyjnej chęcią "przybliżenia władzy do obywateli" /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Edward Gierek tłumaczył potrzebę reformy administracyjnej chęcią "przybliżenia władzy do obywateli"
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

Decyzję o wprowadzeniu nowego podziału administracyjnego podjęto 12 maja 1975 roku podczas trwającego wówczas XVIII Plenum Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

Władza ludowa przekonywała, że reforma administracyjna w postaci "dwustopniowej struktury władz terenowych [będzie] kolejnym ważnym etapem umacniania państwa socjalistycznego".

Reklama

28 maja 1975 roku Sejm wprowadził nowy podział administracyjny. Zlikwidowano powiaty, a 17 dotychczas istniejących województw zastąpiono 49. Podstawowymi jednostkami administracyjnymi stały się utworzone jeszcze w 1972 roku gminy oraz miasta i dzielnice większych miast. Jednostkami administracyjnymi drugiego stopnia były województwa oraz cztery miasta: Warszawa, Kraków, Łódź i Wrocław.

Obowiązujący od 1 czerwca podział miał stanowić "klucz do nowocześniejszej Polski". Jak pisze jednak Jarosław Szarek w "Kronice komunizmu w Polsce", "tempo wprowadzania zmian wywołało chaos i kłopoty dla ludności".

Wraz ze zmianami administracyjnymi podjęto też akcję łączenia w jednych rękach stanowisk państwowych i partyjnych. Nowymi przewodniczącymi Wojewódzkich Rad Narodowych mieli automatycznie być lokalni pierwsi sekretarze Komitetów Wojewódzkich PZPR.

Jak przekonywał pierwszy sekretarz KC PZPR Edward Gierek, reforma miała "spłaszczyć piramidę władzy i przybliżyć jej ośrodki do obywateli".

"Intencje reformy były dość czytelne, miała ona przede wszystkim służyć wzmocnieniu władzy centralnej kosztem lokalnej. Uderzając w utrwalone układy, ułatwiała manipulowanie obsadą stanowisk" - oceniła w "Kronice PRL-u" Daria Nałęcz.

AW

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza

Więcej na temat:reforma | administracja