Sterowani z Moskwy polscy komuniści obiecali warszawiakom wsparcie Armii Czerwonej.

Zdjęcie

Józef Stalin kazał zachęcić warszawiaków do powstania przeciwko Niemcom. Armia Czerwona miała bezczynnie czekać na wynik starcia /AFP
Józef Stalin kazał zachęcić warszawiaków do powstania przeciwko Niemcom. Armia Czerwona miała bezczynnie czekać na wynik starcia
/AFP

Gdy pod koniec lipca 1944 roku sowieckie wojska dotarły do warszawskiej Pragi, znajdująca się w Moskwie radiostacja Związku Patriotów Polskich wezwała mieszkańców stolicy do zbrojnej akcji przeciwko Niemcom.

"Neostalinowska propaganda" o Powstaniu Warszawskim

Rosyjska Federalna Agencja Archiwalna (Rosarchiw) na swojej stronie internetowej udostępniła 108 dokumentów dotyczących Powstania Warszawskiego. W zamyśle Rosarchiwu materiały te mają zadać kłam tezie, że ZSRR nie pomagał warszawskim powstańcom. - Te dokumenty to rodzaj neostalinowskiej... czytaj więcej

"Ludu Warszawy! Do broni! Niech ludność cała stanie murem wokół Krajowej Rady Narodowej, wokół Armii Podziemnej. Uderzcie na Niemców!" - zachęcano 29 lipca tego roku.

Reklama

Radiostacja w stolicy Związku Sowieckiego, która pozorowała nadawanie z terenu Polski, zapewniała o pomocy stojącej pod Warszawą Armii Czerwonej dla powstańców.  

Tymczasem przebywający w Moskwie premier rządu RP Stanisław Mikołajczyk usłyszał od Józefa Stalina, że powstańcy nie otrzymają wsparcia od czerwonoarmistów. Stalin nie kłamał.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza

Więcej na temat:Powstanie Warszawskie