Uroczystość wojskowa w rocznicę śmierci Romualda Traugutta 5 sierpnia 1921 roku była ostatnią defiladą niezunifikowanej armii polskiej. Dzień później Józef Piłsudski zarządził ujednolicenie wojska.

Zdjęcie

Marszałek Józef Piłsudski w 1921 roku /Getty Images
Marszałek Józef Piłsudski w 1921 roku
/Getty Images

Jak opisuje Bohdan Urbankowski w książce "Józef Piłsudski. Marzyciel i strateg", podczas uroczystości związanych z rocznicą śmierci ostatniego dyktatora Powstania Styczniowego, przed Marszałkiem defilowały "pułki garnizonu warszawskiego, wydzielone oddziały Polskiej Organizacji Wojskowej, ‘błękitnej armii" z Zachodu i żołnierze Korpusu Wschodniego".

Wszyscy w innych mundurach, z niejednolita bronią, słuchający najróżniejszych komend, wreszcie o innej organizacji oddziałów. Po raz ostatni.

Reklama

6 sierpnia Marszałek podjął decyzję o unifikacji Wojska Polskiego. Odtąd armia II Rzeczpospolitej miała mieć jednakowe mundury, uzbrojenie, amunicję, komendy i strukturę.

Nie oznaczało to, że Piłsudski zabił jakże barwną różnorodność oddziałów zbrojnych niepodległej Polski. Wręcz przeciwnie, Marszałek zalecał pielęgnowanie obyczajów i rytuałów pułków, co dotyczyło zwłaszcza oddziałów kawaleryjskich. Ale nie tylko jazdy - dzięki temu słynni "podhalańczycy" mogli zachować charakterystyczne płaszcze i nakrycia głowy.

"Stworzenie 'jedności wielości' wymagało ogromnych środków finansowych. Tu jednak wykorzystano pomoc francuską, tę broń i te mundury, które spóźniły się na wojnę roku 1920. Od pierwszej chwili niepodległości Piłsudski zalecał też rozwijanie własnego przemysłu zbrojeniowego" - pisze Urbankowski.

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza

Więcej na temat:Józef Piłsudski