Wywiezieniem Żydów z lubelskiego getta do obozu zagłady w Bełżcu Niemcy rozpoczęli Akcję Reinhard. W ten sposób naziści zapoczątkowali realizację zbrodniczego Endlösung der Judenfrage w Generalnym Gubernatorstwie.

Zdjęcie

Heinrich Himmler (z prawej) w rozmowie z dowódcą SS i policji dystryktu lubelskiego Otto Globocnikiem /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego
Heinrich Himmler (z prawej) w rozmowie z dowódcą SS i policji dystryktu lubelskiego Otto Globocnikiem
/Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

Na zajętych przez Niemców w 1939 roku polskich ziemiach mieszkało około 2,5 mln Żydów. Po tym, jak na początku 1942 roku naziści podjęli decyzję o zagładzie narodu żydowskiego (Endlösung der Judenfrage), na ziemiach Generalnego Gubernatorstwa zaczęły powstawać obozy zagłady ze stacjonarnymi komorami gazowymi, umożliwiającymi masowe zabijanie Żydów. Wcześniej ludność żydowską rozstrzeliwano i gazowano spalinami w specjalnie przystosowanych do tego samochodach.

Przygotowania do Akcji Reinhard podjął jesienią roku 1941 Odilo Globocnik, dowódca SS i policji w dystrykcie lubelskim. Niemiec znany był ze swej nienawiści do Żydów, a jego szefowie doceniali "innowacyjność" Globocnika w mordowaniu pogardzanej przez zbrodniarza nacji.

Reklama

Dzielnica żydowska w Krakowie już nie istnieje!

13 i 14 marca 1943 r. Niemcy przeprowadzili akcję likwidacyjną getta krakowskiego. Była ona zwieńczeniem kroków podejmowanych przez okupanta od czerwca 1942 r., stanowiących element "Akcji Reinhardt", której celem było tzw. ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej w Generalnym... czytaj więcej

Globocnikowi w realizacji Akcji Reinhard pomagali odpowiadający za deportację ludności żydowskiej do obozów zagłady Hermann Hoefle oraz kierujący lubelskim Inspektoratem SS ds. Oddziałów Specjalnych Christian Wirth.

Mówiąc o Akcji Reinhard nie możne nie wspomnieć o szeregowych wykonawcach zbrodniczego planu. Byli to członkowie SS-Sonderkommandos Einsatz Reinhardt, do których zaciągano przeważnie jeńców sowieckich w niewoli niemieckiej. Szkoleni w Trawnikach tzw. Hiwis nazywani byli później "żołnierzami ostatecznego rozwiązania" i słynęli z bestialskiego okrucieństwa.

To właśnie oni oraz ich niemieccy komendanci nadzorowali pierwszy transport do Bełżca, który wyruszył z lubelskiego getta nad ranem 16 marca 1942 roku.

Po wyjściu z bydlęcych wagonów wyczerpani Żydzi byli zmuszani do zdeponowania zabranych ze sobą przedmiotów, głównie kosztowności, oraz rozebrania się. Kierowano ich do komór gazowych, przekonując, że czeka ich kąpiel i dezynfekcja. Tam zagazowywano w ciągu 10-20 minut gazem spalinowym bądź cyklonem B.

Zmarłym wyrywano złote i srebrne zęby, a kobietom obcinano włosy. Ciała zamordowanych chowano, a w drugim etapie palono. Popioły zakopywano, rozrzucano bądź wrzucano do rzek.

W następnych latach trwały masowe wywózki ludności żydowskiej do obozów zagłady w Bełżcu, Treblince i Sobiborze. W ramach Akcji Reinhardt Żydów zabijano także w obozach na Majdanku i w Auschwitz-Birkenau oraz w ośrodkach pracy przymusowej w Trawnikach, Poniatowej, Kraśniku i Budzyniu.

W czasie Akcji Reinhardt w Generalnym Gubernatorstwie wymordowano około dwa miliony Żydów. Szacuje się, że w czasie II wojny światowej Niemcy zamordowali 6 milionów przedstawicieli narodowości żydowskiej - z tego 5 milionów w obozach zagłady wybudowanych przez nazistów na okupowanych ziemiach polskich.

AW


Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza