Podczas sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy działacze „Solidarności” zostali brutalnie pobici przez milicję i SB.

Zdjęcie

Jan Rulewski pobity przez SB (zdjęcie wykonane przez działaczy "S" i kolportowane po wydarzeniach w Bydgoszczy 19 marca 1981 r.) /Grzegorz Roginski /Agencja FORUM
Jan Rulewski pobity przez SB (zdjęcie wykonane przez działaczy "S" i kolportowane po wydarzeniach w Bydgoszczy 19 marca 1981 r.)
/Grzegorz Roginski /Agencja FORUM

Walczący o rejestrację NSZZ RI "Solidarność" rolnicy prowadzili okupację gmachu WK ZSL w Warszawie. Bydgoscy działacze NSZZ "Solidarność" zamierzali podczas sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej, w której uczestniczył wicepremier Stanisław Mach, przedstawić racje i postulaty strajkujących rolników.

Sesję jednak przerwano i nie dopuszczono przedstawicieli "S" do głosu. Radni wyszli (pozostało tylko czterech, popierających strajkujących) a delegacja "S" z przewodniczącym MKZ Bydgoszcz Janem Rulewskim rozpoczęła okupację budynku WRN.

Reklama

11 lutego 1981 r. Generał Wojciech Jaruzelski obejmuje funkcję premiera rządu PRL

Decyzja o powierzeniu gen. armii Wojciechowi Jaruzelskiemu stanowiska premiera zapadła 9 lutego1981 r. podczas VIII Plenum KC PZPR. Dwa dni później, 11 lutego, Sejm dopełnił formalności, powołując ministra obrony narodowej na stanowisko szefa Rady Ministrów. czytaj więcej

Protestujących siłą wyprowadzili funkcjonariusze milicji i SB, w tym samym czasie niezidentyfikowani osobnicy w cywilu brutalnie pobili Jana Rulewskiego oraz Mariusza Łabentowicza i Michała Bartoszcze - ojca przywódcy rolniczej "S".

Bartoszcze miał złamaną żuchwę i podejrzenie zawału serca, u pobitego Rulewskiego lekarze stwierdzili wstrząśnienie mózgu, stłuczenia twarzy, uszkodzenie dziąseł i potłuczenia ogólne.

Już w nocy 20 marca Prezydium Krajowej Komisji Porozumiewawczej NSZZ "S" wydało oświadczenie, w który uznało, że wydarzenia w Bydgoszczy były prowokacją wymierzoną w rząd premiera Jaruzelskiego.

"Premier chce robić dobrą robotę, jednak ktoś to zakłóca. Na pewno nie Solidarność" - oświadczył Lech Wałęsa podczas konferencji prasowej. Zażądano natychmiastowego przeprowadzenia, śledztwa i ukarania winnych napaści.

Sytuacja w Polsce stawała się napięta: władze nie zamierzały szukać odpowiedzialnych za "prowokację bydgoską", na terenie kraju trwały manewry wojsk Układu Warszawskiego pod kryptonimem Sojuz’81 a "Solidarność" nie chciała ustąpić i wprowadziła gotowość strajkową w całym kraju.

AS

Kryzys bydgoski

liczba zdjęć: 16

Artykuł pochodzi z kategorii: Kartka z kalendarza