Prokuratura IPN analizuje materiały opublikowane na stronie rosyjskiego resortu obrony na temat obławy augustowskiej – podała gazeta.

Zdjęcie

Pomnik ofiar obławy augustowskiej /Andrzej Sidor /Agencja FORUM
Pomnik ofiar obławy augustowskiej
/Andrzej Sidor /Agencja FORUM

Historyk wojskowości ma wydać opinię na temat rosyjskich dokumentów opublikowanych w sieci na temat zbrodni na żołnierzach podziemia niepodległościowego dokonanych latem 1945 roku - informuje na łamach "Rzeczpospolitej" Marek Kozubal.

Obława Augustowska: Sowieci zamordowali 600 Polaków

Obława Augustowska, w której w lipcu 1945 r. z rąk Sowietów zginęło około sześciuset działaczy podziemia niepodległościowego z Suwalszczyzny, jest wciąż szerzej za mało znana i trzeba popularyzować wiedzę o tej niewyjaśnionej zbrodni - ocenia IPN. czytaj więcej

Jak informuje gazetę prokurator z białostockiego oddziału IPN Dariusz Olszewski "ma wypowiedzieć się, czy zamieszczone na stronach internetowych rosyjskie dokumenty, dotyczące obławy augustowskiej są autentyczne". Po jej otrzymaniu prokurator zdecyduje, czy przygotuje wniosek o międzynarodową pomoc prawną do Federacji Rosyjskiej.

Reklama

Chodzi o śledztwo dotyczące aresztowania i zabójstwa latem 1945 roku na Suwalszczyźnie w w tak zwanej obławie augustowskiej około 600 Polaków. Do dzisiaj wiadomo tyle, że zostali zamordowani na podstawie decyzji sowieckiej bezpieki.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Artykuł pochodzi z kategorii: Aktualności